Dzisiaj jest: środa, 24 maj 2017

Obecnie znajdujes sie na:

»Strona główna

» Nie ma sensu...

Nie ma sensu poprawiać umowę ACTA

Z Filipem Kaczmarkiem, posłem do Parlamentu Europejskiego rozmawia Mateusz Ludewicz
Dzisiaj Parlament Europejski będzie decydował o przyszłości ACTA. Zagłosuje pan za, czy przeciw umowie?

Filip Kaczmarek: - Przeciw. I wydaje mi się, że podobną decyzję podejmie większość posłów.

ACTA nie ma więc żadnych szans w PE?


Filip Kaczmarek: - Ta umowa budzi zbyt wiele kontrowersji. Moim zdaniem nie ma sensu dłużej pracować nad jej poprawianiem. Najlepszą decyzją byłoby rozpoczęcie prac nad zupełnie nowym porozumieniem, które mogłoby liczyć na dużo większą akceptację.

Czyli kilkumiesięczna debata wokół ACTA nic nie dała. Wracamy do punktu wyjścia?

Filip Kaczmarek: - Na pewno udało nam się dojść do porozumienia w jednej kwestii: nie ma wątpliwości, że chroniona powinna być wartość intelektualna towarów materialnych.

Nadal trwa dyskusja dotycząca sposobów ochrony własności intelektualnej produktów niematerialnych.

Chciały ich bronić m. in. prywatne firmy...

Filip Kaczmarek: - I istniało ryzyko przetwarzania przez nie danych do których dostęp powinny mieć tylko państwa.

Jednak nie wszystkie państwa z równym zaangażowaniem wspierają inicjatywę podpisania umowy, która gwarantowałaby ochronę tych treści.

Filip Kaczmarek: - To jest kolejne wyzwanie, które stoi przed twórcami przyszłego porozumienia. Chodzi o to aby na współprace zgodziły się nie tylko kraje, które własność intelektualna wytwarzają, ale także te, które z niej korzystają.

Filip Kaczmarek: Nie ma sensu poprawiać umowę ACTA

Filip Kaczmarek.



Źródło: Głos Wielkopolski