Dzisiaj jest: piątek, 15 grudzień 2017

Obecnie znajdujes sie na:

»Strona główna

» Kulisy sporu podczas...

Kulisy sporu podczas szczytu UE. Kaczmarek: to byłby kłopot dla Polski

Kulisy sporu podczas szczytu UE. Kaczmarek: to byłby kłopot dla Polski



9 lut, 06:35


Przemysław Henzel
Onet

- Przebieg i wyniki szczytu Brukseli będą miały wpływ na debatę i ewentualne decyzje o tym, w jakim kierunku będzie rozwijał się model integracji europejskiej – mówi w rozmowie z Onetem Filip Kaczmarek. Eurodeputowany PO dodał, że ograniczenie zasady jednomyślności w UE "w dłuższym okresie byłoby (...) dla Polski bardzo kłopotliwe".

Filip Kaczmarek, fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Filip Kaczmarek, fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

 

Kulisy sporu. Ważne pytanie prezydenta Francji

Podczas szczytu w Brukseli brytyjski premier David Cameron, wspierany przez Niemcy, Holandię i Szwecję, był głównym rzecznikiem dokonania cięć w budżecie Unii Europejskiej na lata 2014 -2020. Jego głównym przeciwnikiem był prezydent Francji Francois Hollande, który, według brytyjskich mediów, był największym "hamulcowym", uniemożliwiającym zawarcie wstępnego porozumienia dotyczącego unijnego budżetu.

Hollande, jeszcze przed rozpoczęciem szczytu w Brukseli, powiedział, że zdaje sobie sprawę z brytyjskiej niechęci do unijnych wydatków na Wspólną Politykę Rolną. Francuzi, którzy otrzymują ogromne dopłaty dla rolników, zdecydowani byli bronić tej unijnej polityki.

Tusk o budżecie UE: jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu

Krytykując stanowisko Londynu w tej sprawie, Hollande zadał nawet pytanie: "Dlaczego jeden kraj ma decydować za 26 innych państw członkowskich UE?". Niewykluczone, że francuski prezydent rzucił w ten sposób wyzwanie jednemu z fundamentów UE, czyli jednomyślnemu podejmowaniu decyzji.

"To byłoby kłopotliwe dla Polski"

- Szczyt nie był bezpośrednim starciem różnych koncepcji funkcjonowania UE – ocenił w rozmowie z Onetem Filip Kaczmarek. – Ale przebieg i wyniki szczytu będą miały wpływ na debatę i ewentualne decyzje o tym, w jakim kierunku będzie rozwijał się model integracji europejskiej – zaznaczył eurodeputowany PO.

Kaczmarek, zapytany, czy ewentualna zmiana w podejmowaniu decyzji budżetowych w UE, byłaby korzystna dla Polski odpowiedział, że ograniczenie zasady jednomyślności miałoby sens tylko w krótkiej perspektywie. – W dłuższym okresie byłoby to jednak dla Polski bardzo kłopotliwe – podkreślił europoseł PO.

W jego opinii, konsekwencją stosowania zasady jednomyślności jest "względna łatwość w redukowaniu budżetu Unii Europejskiej". - Mam zresztą wrażenie, że w sprawach budżetowych zasada jednomyślności zostanie utrzymana – dodał.

Oś przyszłych sporów w UE?

Szczyt Unii Europejskiej w Brukseli może być jednak punktem wyjścia pod debatę dotyczącą funkcjonowania UE w przyszłości. David Cameron zasugerował potrzebę reform w Unii Europejskiej już w połowie stycznia, podczas przemówienia na temat referendum w sprawie ewentualnego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, w którym jednocześnie wezwał Unię do przeprowadzenia gruntownych zmian w ciągu najbliższych kilku lat.

Filip Kaczmarek ze swojej strony podkreślił, że to właśnie kwestia głębszej integracji strefy euro będzie osią sporu o przyszły kształt UE, a nie spory budżetowe.

Finał szczytu w Brukseli

Porozumienie udało się osiągnąć po trwających przeszło 20 godzin rozmowach na szczycie Unii w Brukseli. Limit wydatków na lata 2014-2020 wyniesie 960 miliardów euro, czyli jeden procent PKB Unii, a dochody 908 miliardów 400 milionów euro. Budżet będzie o 38 miliardów euro mniejszy od poprzedniego, na lata 2007-13.

Polska otrzyma 105 miliardów 800 milionów euro, czyli około 440 miliardów złotych. 72 miliardy 900 milionów euro, czyli 303 miliardy złotych, będą pochodzić z polityki spójności, a 28 i pół miliarda euro, czyli 137 miliardów złotych, ze wspólnej polityki rolnej.

(Onet/IAR,JM;PG)


Źródło: onet.pl