Ostania aktualizacja :


Stronę odwiedziło już

 


 

Wiadomości

 

 

 

Silna pozycja w Unii Europejskiej fundamentem polskiej polityki zagranicznej - relacja z konferencji programowej PO

 

Poseł Filip Kaczmarek zorganizował w imieniu władz krajowych Platformy Obywatelskiej konferencję programową PO poświęconą polityce zagranicznej, która odbyła się 17 maja 2007 r. w Poznaniu. Witając licznie przybyłych gości - członków PO z kraju i Wielkopolski, poseł Filip Kaczmarek podkreślił dużą wagę jaką w programie każdej partii powinna odgrywać spójna i czytelna wizja polityki zagranicznej państwa, szczególnie w dobie, kiedy Polska jest członkiem UE i ma szansę również wpływać na jej kształt oraz relacje z różnymi częściami świata.

 

Wśród prelegentów konferencji byli krajowi liderzy PO, parlamentarzyści oraz członkowie PO z naszego regionu. Konferencja była jedną z kilku regionalnych dyskusji, które poprzedzają główną debatę programową PO, zaplanowaną w Warszawie w dniach 26-27 maja br.

 

Bronisław Komorowski, otwierając dyskusję programową, podkreślił iż kontekst europejski powinien być obecny we wszystkich działach programowych. - Czy, na przykład kształt polskiej polityki rolnej nie zależy w olbrzymim zakresie od Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej ? - pytał retorycznie B. Komorowski. Apelował też o to, aby to właśnie Platforma Obywatelska była w Polsce chorążym sztandaru integracji europejskiej, a nie te ugrupowania, które jeszcze nie tak dawno temu były przeciw wolności i demokracji. Marszałek przypomniał, iż naszą ambicją jest zbudowanie programu, który przekona zwykłych ludzi - od wykształciuchów po moherowe berety.

 

Donald Tusk bardzo mocno podkreślił, że europejski wymiar polityki zagranicznej jest rzeczywistym priorytetem PO. Ci, którzy żyją w przekonaniu, że priorytetów może być kilkadziesiąt, są w oczywistym błędzie. D. Tusk sformułował trzy podstawowe zasady, mogące przybliżyć nas do dobrych rozwiązań europejskich. Po pierwsze - zasada kompetencji. W opinii D. Tuska kompetencje są w polityce europejskiej dużo ważniejsze niż szaleńcza odwaga, poczucie misji czy oryginalne wizjonerstwo. Dzisiejszym problemem Polski nie jest zła koniunktura czy zła wola partnerów, tylko niestabilność polityki oraz niski poziom kompetencji, połączony jednocześnie z wielkimi aspiracjami.

 

Drugą zasadą powinna być zasada współpracy politycznej w zakresie strategicznych celów Polski. Najbliższym celem strategicznym jest niewątpliwie wypracowanie silnej pozycji Polski w nowym traktacie europejskim. Właśnie dlatego D. Tusk złożył ofertę takiej współpracy zarówno prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, jak Lechowi Wałęsie i Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Trzecią kluczową zasadą jest zasada polskiej solidarności. ? Nie ma usprawiedliwienia, dla tych, którzy nie potrafią bronić dobrego imienia Polski. - mówił D. Tusk. Apelował też o to, by twardo walczyć o nasze propozycje, ale krytykował tych, którzy przez nadmierny radykalizm, narażają nasze narodowe interesy.

 

Wnikliwą analizę pozycji Polski w instytucjach i polityce Unii Europejskiej przedstawił Jacek Saryusz-Wolski. Wynik tej analizy nie jest optymistyczny. Polska nie wykorzystuje wszystkich instrumentów, często jest pasywna, a słabość naszej obecności obejmuje nie tylko sferę operacyjną, ale również konceptualną. J. Saryusz-Wolski opowiedział się za odrzuceniem dwóch postaw, obserwowanych wśród polskich polityków. Pierwsza, która co prawda usta ma pełne Europy, ale w tym samym czasie odrzuca własną podmiotowość na forum Unii. W skrajnej postaci postawa ta bywa nazywana formacją białej flagi. Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego odrzuca też pokusę eurosceptycyzmu, który de facto kwestionuje zarówno podmiotowość Unii, jak i podmiotowość narodową. Droga, którą możemy i powinniśmy pójść, to droga ofensywna, asertywna, pozbawiona kompleksów, podwójnie podmiotowa, sprowadzająca się do stwierdzenia, że Unia to my.

 

Janusz Lewandowski zwrócił uwagę na dramatyczne pogorszenie wizerunku Polski w Unii Europejskiej i świecie. Na dodatek to pogorszenie jest zasłużone. Przyczyniła się do tego obecna koalicja rządząca. Dlatego powinniśmy pracować nad tym, aby - oblicze Polski nie redukowało się do oblicza Kaczyńskich, Giertycha i Leppera. Tym bardziej, że nie o sam wizerunek tu chodzi, ale także o skuteczność działania, o zdolność do budowania pozytywnych koalicji, służących polskiej racji stanu. J. Lewandowski stwierdził, że strategiczną myślą polskiej polityki zagranicznej nie może być skonfliktowanie się z wszystkim z wyjątkiem - Litwy.

 

Uczestnicy konferencji dyskutowali również o wystąpieniach: Jacka Protasiewicza na temat europejskiego rynku pracy, Tadeusza Zwiefki o transpozycji i implementacji prawa europejskiego oraz Adama Szejnfelda o rozwoju przedsiębiorczości i gospodarki na arenie międzynarodowej.

 

Na zakończenie konferencji poseł F.Kaczmarek podkreślił, iż liczy ,,że poznańska dyskusja i płynące z niej głosy, znajdą swoje odzwierciedlenie w nowym programie PO w dziedzinie polityki zagranicznej."

 

Warto również podkreślić, iż obecnie powstaje broszura z zapisem wystąpień podczas konferencji, która pod koniec tego miesiąca będzie dostępna w biurze poselskim F.Kaczmarka w Poznaniu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

Copyright © 2006 CyberBob