Ostania aktualizacja :


Stronę odwiedziło już

 


 

Wiadomości

 

 

 

Relacja z wyjazdu studyjnego do Brukseli

 

Zorganizowany przez europosła Filipa Kaczmarka wyjazd studyjny do Brukseli rozpoczął się 30 marca wyjazdem z Poznania. Po wyczerpującej dwunastogodzinnej, aczkolwiek ciekawej podróży zatrzymaliśmy się przy słynnym Atomium. Następnie udaliśmy się do miejsca zakwaterowania, gdzie na wszystkich czekały dwuosobowe pokoje. Po krótkim odpoczynku wyruszyliśmy na zwiedzanie Brukseli. Zachwyciły nas wąziutkie uliczki i piękne zabytki przy Grand Place, Manneken Pis (pol. siusiający chłopiec), Pałac Królewski oraz Kościół Matki Boskiej Kaplicznej, dzierżawiony przez Polonię Belgijską. Dzień zakończyliśmy kolacją z udziałem posła Filipa Kaczmarka.

 

Następnego dnia złożyliśmy wizytę w Przedstawicielstwie RP przy UE, gdzie usłyszeliśmy o roli Przedstawicielstwa, możliwości odbycia stażu oraz o pracy w instytucjach unijnych. Po spotkaniu wyjechaliśmy do Brugii. Brugia okazała się najpiękniejszym punktem programu wyjazdu. Jej architektura, wąskie kanały i piękne mosty zauroczyły nas wszystkich. Po zwiedzaniu wróciliśmy do stolicy Europy, by udać się na kolację w restauracji Colmar, gdzie niegdyś mieściły się więzienne koszary. Dania nie były jednak wcale więzienne, więc ze smakiem zajadaliśmy specjały belgijskiej kuchni.

 

Kolejnego ranka pojechaliśmy na zwiedzanie Muzeum Motoryzacji oraz Muzeum Wojskowego. Następnie wyruszyliśmy do Parlamentu Europejskiego. Przed wejściem do Parlamentu poszliśmy do Punktu Informacyjnego Unii Europejskiej, by zaopatrzyć się w materiały promocyjne dotyczące Parlamentu Europejskiego oraz Unii Europejskiej. Kontrola przy wejściu do gmachu Parlamentu przebiegła sprawnie, szybko i bez incydentów. W końcu na własne oczy ujrzeliśmy tyle razy oglądaną w telewizji salę obrad plenarnych. Po obejrzeniu sali spotkaliśmy się z posłem Filipem Kaczmarkiem. Opowiedział nam on o pracy posła w Parlamencie Europejskim, wyczerpująco odpowiadał na zadawane przez nas pytania. Na koniec każdy z nas dostał drobny upominek.

 

Niestety, już zaraz po spotkaniu musieliśmy opuścić Brukselę i wracać do Polski. Podróż powrotna była o wiele szybsza i ciekawsza, ponieważ zdążyliśmy się już wszyscy poznać. Zarówno ciekawy program wyjazdu, jak i doskonała organizacja oraz bardzo dobra pogoda sprawiły, że wyjazd studyjny do Brukseli na pewno należy zaliczyć do bardzo udanych. Opr. Mariusz Grzegorek

 

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

Copyright © 2006 CyberBob