|
Parlament
Europejski przyjął 8 czerwca br.
własną propozycję w sprawie unijnego budżetu na lata
2007-2013. Parlament chce, aby wydatki UE w tym okresie wyniosły 883 mld
euro, czyli o około 90 mld
euro więcej niż zakładała propozycja prezydencji
luksemburskiej. Warto podkreślić, że po raz kolejny polski rząd zbyt
szybko zgodził się na cięcia w budżecie unijnym. Posłowie
do PE z Platformy Obywatelskiej uważają, że polski premier nie
powinien godzić się z warunkami budżetowymi przedstawionymi przez
Luksemburg. Według premiera Marka Belki w przypadku przyjęcia
propozycji Luksemburga do Polski wpłynęłoby 60-64
miliarda euro. Jednak przy większym budżecie kwota pieniędzy
przeznaczona dla Polski może być wyższa. Filip Kaczmarek
powiedział, że przyjęcie budżetu luksemburskiego na lata 2007-2013 byłoby tak
naprawdę przyjęciem propozycji najbogatszych państw Unii, a co za tym
idzie oznaczałby złamanie zasad solidarności, będącej jedną z
podstaw zjednoczonej Europy. Dzisiejsza decyzja PE jest dla Polski o
wiele lepsza.
|