|
Platforma Obywatelska domaga się
większego otwarcia rynku usług
Po dwóch latach prac, w dniu 16
lutego Parlament Europejski przyjął w pierwszym czytaniu sprawozdanie
w sprawie dyrektywy dostęp do rynku usług. Dyrektywa usługowa, była
jednym z najistotniejszych projektów, którymi zajmował się Parlament
Europejski obecnej kadencji. W pierwotnej wersji miała być dokumentem
gwarantującym swobodny przepływ świadczenia usług pomiędzy krajami
członkowskimi. W ostatecznie przyjętym przez Parlament Europejski tekście
nie uwzględniono jednak najważniejszych poprawek, które zmierzały do
umożliwienia faktycznego uwolnienia rynku usług. Obecny kształt
dyrektywy, pozwala na ograniczanie swobody świadczenia usług i
pozostawia decyzję o faktycznym otwarciu swojego rynku usług w rękach
władz krajów członkowskich. Polscy posłowie Platformy Obywatelskiej
postanowili zagłosować przeciw ostatecznej wersji dyrektywy.
"Dyrektywa w zaproponowanym
kształcie nie zawiera najważniejszych polskich postulatów, jakimi były
zasada kraju pochodzenia, zapisy o delegowaniu pracowników oraz szeroki
zakres dyrektywy. Platforma Obywatelska od samego początku popierała
zdecydowane i faktyczne otwarcie rynku usług. Uważamy, że jest to
działanie korzystne i konieczne dla gospodarki europejskiej, jak
również dla wielu tysięcy polskich usługodawców. Platforma
Obywatelska popiera dobrą dyrektywę usługową i liczy, że na dalszym
etapie prac państwa członkowskie, KE oraz Parlament wykażą więcej
silnej woli i determinacji w otwieraniu rynku usług", powiedział
w wydanym po głosowaniu oświadczeniu szef polskiej delegacji EPP-ED
Jacek Saryusz-Wolski.
Tło historyczne :
W ocenie Komisji Europejskiej usługi
stanowią 70% dochodu wytwarzanego w Unii Europejskiej oraz zatrudnienia
na rynku pracy. Zarazem jest to obszar, w którym występuje najwięcej
utrudnień w swobodnym przepływie usług lub utrzymywane są przeszkody
administracyjne i ukryte bądź dyskryminacyjne środki ochronne.
Otwarcie tego sektora na konkurencję
mogłoby, według Komisji, stymulować rozwój gospodarki europejskiej
oraz tworzenie miejsc pracy. Cel ten wpisano w Strategii Lizbońskiej,
pod którą podpisał się Parlament Europejski, jako element dążenia
do zwiększenia konkurencyjności gospodarki europejskiej. Ponadto sam
konsument odniósłby korzyści z tej liberalizacji, gdyż zwiększyłby
się wybór usług. Ponieważ nastąpiłoby uproszczenie świadczenia usług
za granicą, konsument mógłby łatwiej z nich korzystać.
W rezolucjach przyjętych w latach
2001 i 2003 Parlament Europejski uznał, że ukończenie budowy rynku
wewnętrznego poprzez utworzenie wewnętrznego rynku usług jest
"absolutnym priorytetem". Posłowie przypomnieli także, że
wewnętrzny rynek usług "w pełni funkcjonujący stanowi integralną
część celów reform gospodarczych ustanowionych przez Radę Europejską
w Lizbonie".
Komisja Europejska przedstawiła w
styczniu 2004 r. wniosek dotyczący dyrektywy. Tekst został zredagowany
przez służby podległe ówczesnemu komisarzowi odpowiedzialnemu za
rynek wewnętrzny, Holendrowi Fritsowi Bolkesteinowi, skąd wzięła się
nazwa "dyrektywa Bolkesteina". Wniosek został przekazany
Parlamentowi Europejskiemu i Radzie Ministrów. Jako współprawodawcy,
te dwie instytucje muszą znaleźć płaszczyznę porozumienia tak, aby
dyrektywa mogła wejść w życie.
Po głosowaniu w Parlamencie
Europejskim dyrektywę czeka obecnie zatwierdzenie przez Komisję
Europejską oraz Radę Europejską.
|