|
"To, jak będzie wyglądała
Europa, zależało będzie od liczby osób o pięknym charakterze,
które będą wśród nas" - napisała w swojej pracy konkursowej
jedna z laureatek konkursu "Moja Europa 2009"
- To najlepsze podsumowanie konkursu - powiedział Rafał Grupiński,
przewodniczący jury, oceniający nadesłane prace w konkursie
"Moja Europa 2009". Właśnie dlatego praca Magdy była wyjątkowa.
Bo autorka nie snuła wizji niezwykłych wynalazków, spotkań na
szczycie, nawet nie próbowała przewidywać, co się za kilka lat w
Unii Europejskiej wydarzy. - Ja w ogóle nie interesuję się polityką
- zdradza. Postawiła na człowieka. - Przecież liczy się tylko to,
jacy jesteśmy. Co z tego, że wymyślimy cudowne wynalazki, skoro
ludzie będą się nadal mordować? - pyta.
Konkurs, który miał na celu poszerzenie wiedzy o Unii Europejskiej wśród
uczniów, zorganizował Filip Kaczmarek, poseł do Parlamentu
Europejskiego, we współpracy z Ośrodkiem Doskonalenia Nauczycieli w
Poznaniu. Wpłynęło ponad 90 prac z całej Wielkopolski. Wybrano 10
najciekawszych. W nagrodę laureaci pojadą na cztery dni do Brukseli.
Tam zobaczą, jak pracują europejscy parlamentarzyści.
Wśród nagrodzonych w konkursie większość stanowiły dziewczyny. -
Czyżby lepiej znały się na Unii Europejskiej? - zastanawiał się
Filip Kaczmarek. - Chyba dostaniemy od pani minister Izabeli
Jarugi-Nowackiej okulary równości - żartował. Jednym z dwóch
przedstawicieli płci męskiej wśród nagrodzonych był Rafał Wiśniewski.
- Napisałem trzy obrazy z 2009 r.: jeden o szczycie w Warszawie, na
którym szefowie państw Unii mieli dyskutować o włączeniu do niej
Turcji i Ukrainy, drugi o rozmowach na temat wstrzymania przez Egipt
realizacji programu nuklearnego, a trzeci zupełnie science-fiction - o
starcie europejskiego promu kosmicznego - opowiada.
Magdalena Bartczak
uczennica III kl. Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego im. J. J. Śniadeckich
w Poznaniu
- Kiedy nauczyciel wiedzy o społeczeństwie i historii powiedział o
konkursie, pomyślałam: "Co mi szkodzi?" I tak były ferie.
Usiadłam i napisałam kilka kartek z pamiętnika. To takie moje myśli
o ludziach. Tylko człowiek akceptujący siebie takim, jakim jest, może
otworzyć się na Europę i na innych ludzi.
Źródło:
Lidia Majdecka, Gazeta Wyborcza,
01.04.2005
|