|
Poseł
Filip Kaczmarek uczestniczył w spotkaniu z panią Karen Koning AbuZayd,
podsekretarzem generalnym ONZ i generalnym komisarzem UNRWA. Spotkanie odbyło
się 11 listopada i uczestniczyło w kilku posłów z Komisji Spraw
Zagranicznych i Komisji Rozwoju Parlamentu Europejskiego. UNRWA to największa,
pod względem liczby pracowników, agencja ONZ. Zatrudnia obecnie 27,5 tysiąca
pracowników, pomagających uchodźco palestyńskim na Bliskim Wschodzie. UNRWA
działa w pięciu miejscach - strefa Gazy, Zachodni Brzeg Jordanu, Jordanii,
Libanie i Syrii, gdzie udziela pomocy 4,5 milionom uchodźców. Paradoks polega
na tym, że gdy agencja zaczynała swą misję w roku 1950, to zarejestrowanych
uchodźców było 914 tysięcy. Dziś nawet licząc tylko uchodźców, mieszkających
w 58 obozach, jest ich więcej niż 58 lat temu. Pani komisarz podkreślała
szczególnie trudną sytuację strefy Gazy, która pogorszyła się wraz z międzynarodową
izolacją, związaną z przejęciem władzy w tym regionie przez Hamas
/uznawany przez Unię Europejską za organizację terrorystyczną/. Unia
Europejska i państwa członkowskie UE są największym donatorem UNRWA, której
budżet wynosi ponad 544 milionów dolarów rocznie.
Jednocześnie,
tego samego dnia odbyła się w Parlamencie konferencja, związana z 70-tą
rocznicą kryształowej nocy w hitlerowskich Niemczech. Jej celem była debata
na temat kondycji wiary i wartości w Europie, po wydarzeniach, które można
uznać za swoiste preludium do Holokaustu.
Jedną
z najbardziej charakterystycznych cech parlamentaryzmu na poziomie europejskim
jest poszukiwanie równowagi. Jednym z najgorszych zarzutów, jaki można
sformułować wobec posła, jest oskarżenie o brak równowagi. Zachowanie równowagi
w kwestii bliskowschodniej jest z kolei jednym z najtrudniejszych wyzwań
politycznych, jakie można sobie w ogóle wyobrazić. W tym kontekście, w dniu
90-tej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, warto powiedzieć -
cieszmy się, że nasza niepodległość jest niepodważalna. Cieszmy się, że
na politycznym horyzoncie nie widać niczego, co mogłoby zagrażać naszej
wolności. Cieszmy się, że nie mamy problemów podobnych do Izraela i
Autonomii Palestyńskiej.
|