|
Zdaniem
eurodeputowanego PO Filipa Kaczmarka, lider LPR, wicepremier Roman Giertych nie
ma moralnego prawa do krytykowania Jacka Kuronia, bo w czasie kiedy był
studentem nie podejmował walki z reżimem komunistycznym. Kaczmarek w tym
samym czasie co Giertych studiował historię na Uniwersytecie im. Adama
Mickiewicza w Poznaniu. Na poniedziałkowej konferencji prasowej przypomniał,
że w 1989 roku, jako działacz Niezależnego Zrzeszenia Studentów organizował
na UAM bojkot Studium Wojskowego.
Zdaniem
Kaczmarka Roman Giertych był przeciwny tej inicjatywie. Podpis obecnego lidera
LPR pojawił się wówczas w liście do rektora, w którym 22 studentów UAM
sprzeciwiało się bojkotowi. Eurodeputowany PO dodał też, że Roman Giertych
nie brał udziału w okupacji KW PZPR w styczniu 1990 roku oraz manifestacji w
sprawie likwidacji SB w lutym tego samego roku. „Osoby, które mogły
uczestniczyć w tej historii, teraz ją oceniają. A wtedy nie miały odrobiny
odwagi, aby popierać, w naszym przekonaniu słuszne postulaty” – oświadczył
Kaczmarek.
4.09.2006
Poznań (PAP)
|