Dzisiaj jest: poniedziałek, 25 lipiec 2016
Praktycy współpracy rozwojowej, samorządowcy, politycy, naukowcy i biznesmeni spotkali się na debacie poświęconej niecodziennemu wymiarowi polityki rozwojowej, jaką może być inwestowanie w gospodarkę.
Kulminacyjnym punktem programu III Wielkopolskiego Forum Współpracy Rozwojowej, była debata „Inwestowanie w gospodarkę jako forma współpracy rozwojowej”, która odbyła się w piątek 22 listopada na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM. Wymiana opinii głównie koncentrowała się wokół współpracy z krajami afrykańskimi, a to z powodu obecności prof. Jean Bernard Diatta – pracownika Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, z pochodzenia Senegalczyka. Ponadto niedawno skończyła się oficjalna wizyta rządowa w Afryce, w której brał udział jeden z gości debaty – prezes zarządu H. Cegielski Poznań SA-Jarosław Lazurko, zorganizowana w ramach programu „Go Africa!” realizowanego przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych – reprezentowaną przez Barbarę Chamot – dyrektora Departamentu Informacji Gospodarczej.
Jak podkreślał Jarosław Lazurko - polskie firmy mają wszelkie atuty, żeby odnieść sukces biznesowy w Afryce – dobre produkty, odważnych szefów firm i pochodzenie z kraju , który nigdy nie był kolonialistą i sam przeszedł udaną transformację. Jesteśmy wprawdzie członkiem Unii Europejskiej, do której należą byłe państwa kolonialne, ale finalnie jesteśmy rozpoznawani w Afryce jako Polska - a nie część Unii Europejskiej, a równocześnie korzystamy z tego, ze bierzemy udział w misjach gospodarczych opłacanych przez Unię Europejską. Istotną przeszkodą pozostają jednak finanse – polskie firmy mogą zainwestować w konkretny produkt, czy wybudować fabryki w Afryce, ale potrzeba także inwestycji w infrastrukturę wokół obiektu, a także długofalowe inwestowanie , np. w wykształcenie pracowników - czyli sprawienie, aby inwestycja po jej zakończeniu mogła funkcjonować później samodzielnie na terenie danego kraju. W tym miejscu przywołano także kwestię – wiele razy wypływającą podczas rozmów i wystąpień późniejszej konferencji naukowej –iż kraje afrykańskie nie tylko potrzebują masowego kształcenia na poziomie podstawowym, ale bardzo mocno specjalistów z wykształcenie zawodowym i specjalistycznym wyższym, aby należycie skonsumować pomoc rozwojową i samodzielnie rozwijać gospodarkę. Barbara Chamot podkreśliła, że jesteśmy postrzegani jako samodzielny partner realizujący z sukcesem własne cele, stąd pomysł na program „Go Africa!” i nadzieja na sukces współpracy gospodarczej w wybranych państwach afrykańskich.
Profesor Jean Bernard Diatta zauważył , że istotną barierą wszelkiej współpracy jest fakt , że miliard mieszkańców Afryki z 54 krajów ma do dyspozycji zaledwie siedem polskich ambasad z małą liczba personelu. W tym bez radców handlowych. Poza tym Polska nie wykorzystuje potencjału afrykańskich absolwentów polskich szkół wyższych, którzy na przestrzeni ostatnich 50 lat zdobyli wykształcenie w Polsce, a teraz pełnią odpowiedzialne funkcje w swoich krajach pochodzenia, a mogliby w mniej lub bardzie formalny sposób reprezentować polskie interesy w swoich krajach.
Po południu, 22 listopada, odbyła się pierwsza w Poznaniu konferencja naukowa dot. tematyki rozwojowej pt. „Współpraca rozwojowa Unii Europejskiej. Aktualne wyzwania”. Politolodzy, prawnicy, lekarz, ekonomista , samorządowiec i antropolog rozważali zawiłe kwestie współpracy rozwojowej, przyglądając się definicjom zawartym w dokumentach prawnych i praktyce współpracy rozwojowej.
/EM/