Wydarzenia

   Poseł w PE

   Multimedia

   W mediach

   Wolontariat

   Spotkania

   Archiwum

   Kontakt

   

 

Ostania aktualizacja :


Stronę odwiedziło już

 

 

 

 

  

 


Kwestionariusz Prusaka


17-06-2004 Gazeta Wyborcza

Filip Kaczmarek - Dresu nie uznaję

Filip Kaczmarek - ur. w 1966 r.; przed kilkoma dniami zdobył mandat do europarlamentu z wielkopolskiej listy Platformy Obywatelskiej. Absolwent historii UAM, na studiach działał w NZS. Dwa tygodnie po obronie pracy magisterskiej w 1991 r. został posłem na Sejm I kadencji z ramienia Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Pracował jako dziennikarz w "Głosie Wielkopolskim" oraz jako redaktor programowy w poznańskiej TVP. Poźniej był pierwszym przewodniczącym UW w Poznaniu - z Unii odszedł do PO. W latach 1998-2002 pełnił też funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta Poznania. Do czasu wyborów kierował Biurem Funduszy Europejskich przy Urzędzie Miasta. Lubi chodzić po górach, ale z braku czasu zamienia to na wędrówki w okolicach Poznania. Żona jest dziennikarką w "Głosie Wielkopolskim", syn Ignacy kończy I klasę.

Urodziłem się...

W Poznaniu.

Moje ulubione miasto to...

Ta sama odpowiedź co wyżej - Poznań.

Moja ulubiona dzielnica Poznania to...

Jeżyce, tu obecnie mieszkam.

Który teatr wolę - Polski czy Nowy?

Z tym mam problem, bo lubię cztery teatry: Polski, Nowy, Ósmego Dnia i Animacji.

Wolę czytać Prusa czy Prousta?

Prusa.

Kiedy ostatni raz byłem na meczu Lecha?

Kilka miesięcy temu.

Piję piwo marki...

Lecha.

Na co wydałem pierwsze zarobione pieniądze

Na komiksy.

Czy do pracy zabieram sznytki?

Nie.

Gdy wracam do domu, to zakładam dres i laczki...

Tylko laczki, dresu nie uznaję.

Kiedy wychodzę z pokoju, to gaszę światło?

Tak.

Co robię z makulaturą?

Wrzucam do specjalnych pojemników albo dziecko zanosi do szkoły.

Czy w niedzielę idę z rodziną na słodkie?

Nie, ale idę po słodkie, aby je zjeć ść w

Czy daję jałmużnę?

Czasami.

Czy jem wołowinę?

Tak, jak najbardziej.

Jak często płacę mandaty?

Sporadycznie, średnio raz na dwa lata.

Co po poznańsku znaczy halbka?

Nie wiem... ["Słownik gwary miejskiej Poznania": 1. halbka - pół papierosa (przestarzałe) 2. halbki - rodzaj półbutów]

Kiedy kłamię?

Tylko wtedy, jeśli prawda mogłaby wyrządzić krzywdę drugiemu człowiekowi Tylko

MARCELI PRUSAK KOMENTUJE

No, no, prawie wszystko się zgadza: Lecha pije, Lechowi kibicuje, laczki nosi, makulaturę zbiera. Panie Kaczmarek, gdyby Pan jeszcze w domu nosił nasz kompletny strój regionalny, gdyby nie ta halbka... Ale podziw mój budzi, że zapytany, który z dwóch teatrów Pan wolisz, wymieniasz aż cztery. To tak jak w tym dowcipie o gociu, którego zapytano: - Kawy, czy herbaty? A on odpowiedział: - Poproszę zbiera. Panie Kaczmarek, gdybyś Pan jeszcze

 


Poseł Kaczmarek
patronem serwisu




Copyright © 2004 CyberBob