|
Wzbudzająca
wiele kontrowersji kwestia dyrektywy REACH
i jej wpływ na małe i średnie przedsiębiorstwa /SME/ w
Europie były tematem roboczego spotkania pod tytułem "What SMEs
want to REACH !", które odbyło się w Parlamencie Europejskim w
dniu 29 lipca br. Gościem spotkania był poseł Filip Kaczmarek, członek
SME Circle oraz SME Intergroup w Parlamencie Europejskim, który żywo
interesuje się tematami mającymi wpływ na małe i średnie przedsiębiorstwa
w Polsce.
Poseł
Hartmut Nassauer, sprawozdawca zajmujący się kwestią dyrektywy REACH
w Parlamencie Europejskim wygłosił komentarz dotyczący obecnego stanu
prac nad wprowadzeniem dyrektywy. Jak podkreślił stanowisko Rady
Europejskiej, jak i Komisji Europejskiej, dotyczące dyrektywy REACH może
ulec zmianie po wyborach parlamentarnych w Niemczech. Partia CDU/CSU, która
ma szanse wygrać wybory w Niemczech, ma odmienne stanowisko w sprawie
wprowadzenia dyrektywy REACH od obecnie rządzącej koalicji.
W
czasie spotkania przedstawiono również wpływ wprowadzenia dyrektywy
na małe i średnie przedsiębiorstwa na przykładzie dwóch konkretnych
firm z Austrii oraz Niemiec. Jak podkreślił przedstawiciel firmy
niemieckiej wprowadzenie dyrektywy REACH pociągnie za sobą znaczne zwiększenie
kosztów rejestracji produktów, która może sięgnąć kwoty 200.000
euro za jedną rejestrację. Konsekwencjami tego może być znaczne
ograniczenie innowacyjności małych i średnich przedsiębiorstw, których
nie będzie stać na wnoszenie opłat rejestracyjnych, ograniczenie
eksportu poza kraje UE oraz redukcja miejsc pracy w małych i średnich
przedsiębiorstwach.
Przykładowe
koszty wprowadzenia REACH dla sektora msp odniesiono do typowej
austriackiej firmy średniej wielkości, osiągającej obroty roczne rzędu
18 mln euro i zatrudniającej 70 pracowników. Wprowadzenie dyrektywy
spowoduje wzrost kosztów firmy o 7,5 mln euro (tj. 40% obrotów
rocznych firmy) oraz redukcje zatrudnienia o 30 do 35 pracowników (tj.
40-50 % całego zatrudnienia). Firma będzie też musiała zrezygnować
z badań nad ewentualnymi nowymi produktami i zaprzestanie eksportu
swych produktów poza obszar Unii Europejskiej.
Parlament
Europejski czeka trudne zadanie pracy nad takim rozwiązaniem, które byłoby
korzystne dla środowiska, a jednocześnie nie byłoby mordercze dla
europejskiego przemysłu chemicznego.
|