Ostania aktualizacja :


Stronę odwiedziło już

 


 

Wiadomości

 

 

 

Kto powinien jechać na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu?

 

28 marca br. odbyła się konferencja prasowa z udziałem posła Filipa Kaczmarka, która dotyczyła bieżącej sytuacji w Tybecie. Poseł Kaczmarek, należący do Intergrupy Tybet, uznał, że to nie sportowcy i kibice powinni ponosić odpowiedzialność za decyzję o organizacji Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Na Igrzyska nie powinni pojechać politycy i działacze sportowi. Nieobecność polityków będzie dla Chin prestiżową porażką. Do Pekinu nie pojedzie premier Donald Tusk, na pewno nie pojedzie też poseł F. Kaczmarek. Sportowcy uczestniczący w Igrzyskach powinni pokazać Chinom, że nie dadzą przekształcić Olimpiady w sukcesem w sensie propagandowym. Bardzo ważne jest to, żeby w tej sprawie nie milczeć. Dla Tybetu i Tybetańczyków każdy gest jest bardzo ważny. Świadczy o tym, że ich walka o godność i możliwość narodowego przetrwania jest słuszna. Gesty takie dają siłę i wiarę w dalszą istnienie.

 

W Parlamencie Europejskim miała miejsce debata, dotycząca sytuacji w Tybecie. Zdecydowana większość mówców wskazywała, że rząd chiński kłamie, twierdząc, że inspiratorem przemocy jest "klika Dalajlamy". Parlamentarzyści przypominali, iż przebywający na wygnaniu duchowy przywódca Tybetańczyków zawsze zabraniał stosowania wszelkiej przemocy. 10 kwietnia Parlament Europejski ma przyjąć rezolucję w sprawie Tybetu. F. Kaczmarek podkreślił, że cała Unia Europejska musi być solidarna i powinna jednogłośnie opowiedzieć się po stronie uciskanych Tybetańczyków.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

Copyright © 2006 CyberBob