Ostania aktualizacja :


Stronę odwiedziło już

 


 

Wiadomości

 

 

 

Wódka niezgody

 

To nie jest dobra wiadomość dla polskich rolników. Tak wielkopolski europoseł Filip Kaczmarek komentuje wtorkową decyzję o przyjęciu przez Parlament Europejski szerokiej definicji wódki. Polska chciała, aby była zawężona do alkoholu produkowanego tylko z ziemniaków, zboża i melasy. Ta wojna zakończyła się klęską.

 

Zgodnie ze stanowiskiem eurodeputowanych, wódką można będzie nazywać alkohol z każdego produktu rolnego, z tym tylko rozróżnieniem, że w przypadku produktów nietradycyjnych na etykiecie musiałaby znaleźć się informacja, że chodzi np. o banany czy winogrona.

 

"Ta decyzja utrudni ekspansję eksportową polskiej wódki, uderzy w jej producentów i rolników" - powiedział Radiu Merkury Filip Kaczmarek. Konkurentów do eksportu, głównie na rynek amerykański i na rynek azjatycki, będzie więcej dlatego, że będzie większa możliwość surowcowego wsparcia dla producentów wódek. Przy ich sile kapitałowej - promocyjnej i reklamowej - może bardzo utrudnić nasz wzrost eksportu wódki. Jeżeli rolnicy ucierpią to mogą mieć pretensje do ministerstwa rolnictwa, które niewiele zrobiło, aby zaprezentować wąską definicję wódki i zdobyć dla niej poparcie - powiedział Filip Kaczmarek Radiu Merkury.

 

Filip Kaczmarek przyznaje, że w Parlamencie poparcie dla polskiego stanowiska było i tak większe niż to, które rządowi udało się zdobyć w Radzie Europy.

 

Źródło: Radio Merkury

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

Copyright © 2006 CyberBob