|
23.02.2004
Treść
wystąpienia:
Kaczmarek
(PPE-DE). - Panie Przewodniczący, Pani Komisarz, Szanowni Państwo,
chciałbym zwrócić Państwa uwagę na rolę nowych państw członkowskich
Unii Europejskiej w realizacji współpracy rozwojowej. Cieszę się, że
ostatnio niektóre nowe państwa członkowskie zdecydowanie zwiększyły
wydatki budżetowe przeznaczone na cele polityki rozwojowej. Z drugiej
strony jednak wiedza społeczeństw tych państw na temat współpracy
rozwojowej jest bardzo ograniczona. W przekonaniu wielu ludzi pomoc
polega wyłącznie na pomocy humanitarnej. Szlachetne porywy serca i
ofiarność ludzi w przypadku klęsk naturalnych czy humanitarnych są
godne pochwały, ale ważne jest, aby ludzie zrozumieli, że celem
strategicznym jest wyeliminowanie skrajnego ubóstwa i głodu.
Myślę,
że warto mieszkańcom nowych państw członkowskich uświadomić, że
bieda, która występuje również w krajach europejskich jest jednak
biedą innego rodzaju niż ta, która jest obecna w najbiedniejszych
krajach świata. To prawda, że w Polsce żyje 5 milionów rodzin, które
muszą przeżyć za równowartość 2,5 euro dziennie na osobę.
Niemniej 2,5 euro w Polsce to znacznie więcej niż 2,5 euro w
najbiedniejszych krajach świata. Dlaczego? Otóż dlatego, że w Polsce
zdecydowana większość kobiet i mężczyzn ma dostęp do wody, energii
elektrycznej, gazu, dróg, edukacji, służby zdrowia, opieki społecznej.
Różnica między infrastrukturą techniczną i społeczną w nowych państwach
członkowskich Unii i w krajach najbiedniejszych jest o wiele większa
niż to się powszechnie wydaje. Upowszechnienie wiedzy na temat współpracy
rozwojowej w nowych państwach członkowskich jest zadaniem na tyle ważnym,
że zarówno Rada, Komisja, Parlament Europejski, jak i rządy państw
członkowskich powinny zaangażować się w jak najlepsze zrealizowanie
tego zadania. Wiem, że komisarz Michel dostrzega tę kwestię.
Polska
jest krajem, gdzie Solidarność i realizacja idei solidarności rozpoczęta
25 lat temu przyniosła olbrzymie pozytywne zmiany w sferze
ekonomicznej, politycznej i społecznej. To Lech Wałęsa zawsze
powtarzał, że ludzie potrzebują wędki, a nie tylko ryby. Walcząc z
głodem i skrajną biedą na świecie powinniśmy o tym pamiętać, aby
obok doraźnej pomocy zawsze rozbudowywać lokalne możliwości. Dzięki
temu mieszkańcy najbiedniejszych krajów świata będą mogli sami
sobie pomagać, a my unikniemy zjawiska nazywanego przez naukowców
"modernizacją zależności".
|