Kolejne samospalenia w Tybecie i przemoc wobec Tybetańczyków były powodem protestu, jaki dziś zorganizowano w Poznaniu.
W proteście wzięło udział około setki osób.
- W ciągu zaledwie trzech lat dwudziestu mnichów oraz świeckich dokonało samospalenia.
Te drastyczne kroki to ich rozpaczliwy krzyk o wolność, o niepodległość - mówił do manifestantów europoseł Filip Kaczmarek.
53 lata temu - właśnie 10 marca - naród tybetański powstałprzeciwko okupacji chińskiej.
- Kolejna rocznica powstania tybetańskiego jest więc najlepszym momentem na zwrócenie uwagi polskiej opinii na te bezprecedensowe wydarzenia - mówił Kaczmarek.
Po wystąpieniu odczytano listę nazwisk osób, które od 2009 roku dokonały samospalenia, zapalono znicze dla uczczenia ich pamięci oraz zbierano podpisy za utworzeniem wolnego Tybetu.